Drugie opowiadanie

Zapraszam na moje drugie opowiadanie, które będę udostępniać na wattpad.com
https://www.wattpad.com/482254871-niezobowi%C4%85zuj%C4%85ca-noc-rozdzia%C5%82-1

Przysługa XX

Przez chwilę myślałam, o tym że ktoś nas widzi. Szybko jednak przestało się to liczyć i już miałam oddawać pocałunek, gdy on nagle się odsunął i z opuszczona głową, powiedział :
Przepraszam.
I już nie było po nim śladu.
Stałam zdezorientowana w miejscu jakieś pięć minut.
Co to, do cholery, było?!
Zabiera mnie na przejażdżkę, niby, żeby pokazać się ludziom, ale oboje dobrze wiemy, że nikogo nie będzie, całuję mnie, a po chwili, gdy i ja jestem zdecydowana ba pocałunek, on przerywa!
Pokręciłam głową i pomyślałam, co chciałam zrobić.

Przysługa XIX



Nie mogłam w to uwierzyć.
A może nie chciałam?..
Przez cały czas to Krystiana miałam za lepszego, wydawał mi się bardziej rozważną osobą, a teraz dowiaduję się takich rzeczy.
Historia się powtarza” – nagle wszystkie te sytuacje stały się dla mnie jasne. Może dlatego nie chciał ze mną rozmawiać, gdy okazało się, że jestem z Aleksem? Naprawdę, wszystko nabierało teraz kompletnie innego znaczenia – pewnie dlatego, że miałam inne spojrzenie na sprawę.
To,co powiedział Aleks mogłoby również wyjaśnić kilka innych spraw. Jednak, mimo tej chwili szczerości, nie wiedziałam, czy powinnam ciągnąć ją dalej i zadawać pytania, które mnie nurtują.

Przysługa XVIII


Stanął i przez chwilę nie odwracał się w moją stronę. Byłam pewna, że nic nie powie, tylko po prostu wyjdzie z pokoju, kiedy nagle obrócił tylko głowę.

Co w tym dziwnego? – spytał, a mnie zaschło w gardle. – Jesteśmy parą, więc to naturalna rzecz.

Nie wiedziałam, co mam o tym sądzić. W mojej głowie było milion myśli, a każda kolejna była bardziej absurdalna od poprzedniej.

Powiedział to tak swobodnie, jakby była to najnormalniejsza rzecz na świecie. I rzeczywiście – byłaby, gdybyśmy naprawdę byli parą.

Tak, ale… my tylko udajemy. Nie sądziłam…

Jagoda – przerwał mi. – Udajemy, ale żeby nasz związek wyglądał na prawdziwy, zachowujemy się jak normalna para. To nic nie znaczyło…. – Zmrużył oczy. – A dla ciebie?

Nie.

Nie wiem.

Przysługa XVII

Objął mnie ręką w pasie i przysunął do siebie tak, że teraz stykaliśmy się ciałami.
Stałam bez ruchu z szeroko otwartymi oczami i próbowałam jakoś “wrócić”do żywych. W pewnym momencie jego gorące usta przestały dotykać moich i szepnął mi na ucho:
Naturalnie. Odwzajemni. – I znowu do nich wrócił.
Tym razem mimo iż czułam, że kręci mi się w głowie i jeżeli chłopak mnie puści, upadnę, zamknęłam oczy i również go pocałowałam.
Nie wiem, ile czasu to trwało, ale kiedy się od siebie oderwaliśmy, uśmiechnął się do mnie.
Idziemy potańczyć? – spytał, a ja nie byłam w stanie wydusić z siebie słowa, więc tylko przytaknęłam.

Przysługa XVI

Po powrocie do pokoju od razu zadzwoniłam do Kai, żeby przekazać jej słowa Aleksa.
Szczerze powiedziawszy zabrzmiało to tak jakby Adam był osobą dość, hm… wstydliwą?, taką, która woli najpierw wszystko przemyśleć i poukładać. A przecież chłopak, którego znam – mimo że znam go nie za długo – robił wrażenie całkiem inne. Kiedy spotkaliśmy się pierwszy raz we czwórkę, praktycznie nie przestawał rozmawiać z Kaja, śmiać się, żartować. W sumie jak tak dłużej się zastanowić – to może Adamowi naprawdę zależy na mojej przyjaciółce i nie chciałby od razu wszystkiego spieprzyć?
Kiedy już skończyłam rozmowę z Kają, rzuciłam się na łóżko (tak, podczas rozmów telefonicznych zawsze chodzę) i zaczęłam myśleć nad swoją sytuacja, a konkretniej – nad Julią.